Obalmy mury!

Wybory, wybory i po wyborach. Minęły jak sen złoty, pozostały tylko gdzieniegdzie banery wyborcze powiewające na plotach. I spora ilość jadu, jaka wylała się we wszystkich możliwych mediach społecznościowych… Kiedyś usłyszałam od mojej mamy, że słów raz wypowiedzianych nie da się cofnąć. Internet nie zapomina. Czy naprawdę warto było tak się zacietrzewiać? Gdybym za każdy … Czytaj dalej Obalmy mury!