Kiedy coś się kończy…

To nie był dobry tydzień. Ostatnio wśród moich znajomych internetowych dobiegły do końca dwie tragiczne historie. Odeszła mała wojowniczka z bardzo chorym serduszkiem, maleństwo, które jeszcze nic nie zdążyło przeżyć w swoim króciutkim, choć pełnym miłości istnieniu. Zakończyło się także życie ukochanego, tak bardzo potrzebnego męża i ojca, który od wielu lat walczył z nowotworem. … Czytaj dalej Kiedy coś się kończy…

Życie to nie bajka

Cała Polska czyta dzieciom. No, przynajmniej powinna. Dla mnie osobiście to zdecydowanie lepszy sposób spędzania wspólnego czasu niż zabawa w domek lalek Barbie (tylko śpią, jedzą, biorą ślub i topią się w basenie), wyścigi samochodów (nie wolno mi wygrać, bo ryk) czy konkurs na najpiękniej uczesaną grzywę konika (nie mogę dać mniej niż 10 punktów, … Czytaj dalej Życie to nie bajka

Szkoła dla wszystkich – marzenie czy rzeczywistość?

No to mamy wrzesień... Czas stresu dla większości rodziców, których dzieci rozpoczynają jakiś etap edukacji. Powroty do szkoły czy przedszkola  bywają trudne dla wszystkich. Są jednak dzieci, które na spotkanie z rówieśnikami i nauczycielami czekają całe wakacje. Są też takie, które o spędzeniu czasu w klasie mogą tylko pomarzyć... Szymek - chłopiec o bardzo chorym, … Czytaj dalej Szkoła dla wszystkich – marzenie czy rzeczywistość?

Szkolne niepokoje

No i stało się. Koniec wakacji. Już w poniedziałek moja córka idzie, po raz pierwszy w życiu, do szkoły! Do zerówki co prawda, ale jednak nie da się ukryć, etap edukacji oficjalnie rozpoczęty. Na początku się bała, okropnie, ale teraz nie może się doczekać. A ja odwrotnie. Im bliżej ten wielki dzień, tym większy lęk … Czytaj dalej Szkolne niepokoje

Nie ma, nie ma wody na pustyni…

Wiecie, co mnie najbardziej wkurza na placykach zabaw? Matki, które obserwują inne matki. A potem krytykują. Albo jeszcze gorzej, opisują w Internecie 😉 Bo zazwyczaj to ja jestem tą najmniej zorganizowaną, co to nie wzięła dla potomstwa zestawu gruszeczek, jabłuszek i śliweczek, która ciągle rozpaczliwie szuka przynajmniej jednego dziecka lub która (o zgrozo i wieczny … Czytaj dalej Nie ma, nie ma wody na pustyni…