Happy birthday

rose-3121243_1280

Patrzę w lustro. A lustro odpowiada mi zmęczonym, trochę niedowierzającym spojrzeniem. Gdzie, u diabła, podziało się tyle lat? Z głębin niebieskich oczu, jak spod tafli małych górskich jeziorek, wyziera ku mnie dziewczynka. Taka mała, okrągła, z okularami na perkatym nosku. Ta, która za największy przysmak uważała chleb grubo posmarowany masłem i posypany cukrem, otrzymany z rąk dziadka. Ta, która uwielbiała bujać się wysoko, wysoko na huśtawkach, bo wierzyła, że kiedyś dotknie w ten sposób nieba.

Mijały lata, jesienie, wiosny. Szybko, zbyt szybko. Dziewczynka potłukła sobie parę razy kolana na wybojach życia. Obcięła warkocze, by zrobić rozsądną, wygodną fryzurę. Zmieniła grube okulary na soczewki kontaktowe. Utyła, schudła, utyła znowu. Niejeden raz zbierała do kupy kawałki swojego serca. Niejeden raz starannie cerowała dziury w swoim światopoglądzie. Ranki zamieniały się w wieczory, wieczory w kolejne poranki, jak w kalejdoskopie.

I oto jestem. Patrzę na małą dziewczynkę złapaną w sieć drobniutkich zmarszczek. Siwych włosów nie chce mi się liczyć, bo i po co. Liczba zmienia się codziennie, nie warto prowadzić rejestrów.

Kolejne urodziny. Kolejny rok do przodu. Coraz bliżej czterdziestki. Przełykam dzielnie ślinę i powtarzam sobie, że przecież wszyscy wiedzą, że dopiero teraz zaczyna się życie. A równocześnie cały czas się zastanawiam, jakim cudem te 37 lat tak szybko mi zleciało?

A przy tym czuje wdzięczność. Taka pokorną, wstydliwą wdzięczność. Za te pierwsze siwe włosy. I zmarszczki, które zrobiły mi się od uśmiechów. I za kolejne urodziny, których dożyłam w zdrowiu. Wiem, że nie wszyscy mają takie szczęście. Niczym sobie na to nie zasłużyłam, nie zapracowałam, zwykły przypadek. Że ja jestem, a wielu już brak. Tych, którzy na zawsze pozostaną młodzi. Nieskalani, nietknięci zębem czasu. Zamknięci w ramkach zdjęć stojących na honorowym miejscu na regale. W marzeniach, snach i tęsknotach najbliższych.

Każda zmiana we mnie, w  moim ciele jest dowodem na to, że wciąż jestem. Że mogę śmiać się, płakać, marzyć i kochać. Że zostało mi dane coś najcenniejszego i najbardziej ulotnego na tym świecie. Czas.

33 myśli na temat “Happy birthday

  1. Raz jeszcze najlepszego!

    Ano pędzi ten czas, bieli włosy i roluje nam zmarszczki na twarzach. Ale wciąż jeszcze jesteśmy młode, u progu, zaledwie, życia 😉
    Wiesz, że jesteśmy rówieśniczkami? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. No racja. Młoda i już 🙂
        Mi tak zwykł były prezes firmy gadać na rozmowach o podwyżkę: „jest pani jeszcze młoda, ma pani czas”. Ależ mnie to wpieniało!

        Polubienie

  2. Kasiu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Pięknie je opisałaś, z taką nutką nostalgii. Wierz mi, Ty trenowałaś wpis, ale na posta za 50 lat! Zmarszczki… Przyjrzyj się im dobrze, one są przecież mimiczne!
    Pozdrawiam ciepło!

    Polubienie

  3. Czasem sobie myślę, że przecież jestem taka… no stara (jestem Twoją rówieśniczką :D), ale z drugiej strony wcale nie chciałabym być młodsza i, co tu mówić, głupsza. Chciałabym być energiczniejsza, bardziej wyspana, ale tak dojrzała i doświadczona jak jestem. Bo to właśnie ja, którą udało mi się nawet polubić.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Największe załamanie ku twojej pociesze miałem w wieku 25 lat… Ćwierć wieku! Boże jaki ja stary byłem. Teraz pozostaje mi się tylko śmiać, co i Ty będziesz robić w wieku 90. Starzy jesteśmy na tyle na ile się czujemy!

    Polubione przez 1 osoba

  5. U mnie też coraz bliżej czterdziestki i wcale się z tego nie cieszę. Za to dziś zaczął mnie boleć kolejny ząb. Tylko on jest martwy, więc czemu boli? To się chyba nazywa starość. I wcale nie jest fajna.

    Polubienie

Odpowiedz na Mokka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.