Jak spakować rodzinę na wakacje – rady całkiem od parady

- Mamo, mamo, czy mogę zabrać słonia? I królika? I krokodyla? - Dobrze, dobrze, tak, tak... Zaraz, zaraz, jakiego słonia? Tą maskotkę wielkości połowy szafy? Nie ma mowy! Urlop... Moment, na który czeka się cały rok, mobilizując resztki sił, aby dotrwać do wymarzonych chwil odpoczynku. Dla mnie wakacje były już tuż, tuż. Niemal za progiem. … Czytaj dalej Jak spakować rodzinę na wakacje – rady całkiem od parady

Kiedy rodzice przestają się kochać…

Pewnie większość z Was słyszała o tej niesamowicie smutnej i przykrej sprawie. W jednej z warszawskich sal zabaw umarł mężczyzna i chłopiec. Czteroletnie dziecko. Najprawdopodobniej walczący o opiekę nad nim ojciec otruł siebie i syna. Absolutny koszmar dla rodziny, i o tym więcej nic nie chcę pisać, bo wystarczająco już dużo padło komentarzy. Ale chcę … Czytaj dalej Kiedy rodzice przestają się kochać…

Los trzeciego dziecka, czyli przechlapane od początku

  Czy wszystkie swoje dzieci kocha się tak samo? Ja bym powiedziała, że może każde równie mocno, ale w trochę inny sposób. Na pewno traktuje się je inaczej, w zależności od kolejności pojawiania się w rodzinie. Jest taki dowcip, że kiedy pierworodne połyka monetę, rzuca się wszystko i leci do szpitala na ostry dyżur. Jak … Czytaj dalej Los trzeciego dziecka, czyli przechlapane od początku

Mój najdroższy wróg

Odkąd pamiętam, zawsze marzyłam o tym, aby mieć rodzeństwo. Starszego brata, najlepiej. Wyobrażałam sobie, jak będzie mnie chronił i bronił, a w dodatku przyprowadzał miłych kolegów do domu. Nijak nie dało mi się wytłumaczyć, że jeszcze o młodszym bracie mogłabym podyskutować, ale co do starszego nie mam najmniejszych szans. Kiedy już w końcu pogodziłam się … Czytaj dalej Mój najdroższy wróg

Wypadki chodzą po dzieciach

Wyszłam dosłownie na chwilę, do łazienki, bo Średni pilnie potrzebował pomocy w sprawach higienicznych. Ledwo opuściłam pokój, za plecami usłyszałam huk, chwilę przerwy, a potem okropny, rozpaczliwy płacz Pełzaka. Serce podeszło mi do gardła. Wiecie dobrze, jak długo trwało obrócenie się na pięcie i dopadnięcie w trzech skokach drzwi od salonu. To była wieczność, w … Czytaj dalej Wypadki chodzą po dzieciach