„Było warto czekać” – przebieg adopcji

Dziś zapraszam na drugą część wywiadu z mamami adopcyjnymi - Karoliną z bloga Nasze Bąbelkowo i Kasią z Nie z krwi,a z duszy i serca: Jak wyglądał u Was proces adopcyjny? Jak długo trwał? Karolina: Po raz pierwszy do ośrodka adopcyjnego zgłosiliśmy się w lipcu 2012. W tym samym roku mieliśmy jeszcze rozmowy z pedagogiem … Czytaj dalej „Było warto czekać” – przebieg adopcji

Nieudane adopcje

Ostatnio natrafiłam w sieci na artykuł dotyczący adopcji, który bardzo mnie zasmucił i zbulwersował. Dotyczył on nieudanych adopcji, czyli takich, w których dzieci są po jakimś czasie zwracane do placówek, a  adopcyjni rodzice zrzekają się praw rodzicielskich. Najbardziej przerażające  były dla mnie komentarze pod spodem, świadczące momentami o zupełnym niezrozumieniu, czym jest adopcja - w … Czytaj dalej Nieudane adopcje

Złamane serce z piernika

Moja córka uwielbia wyżywać się plastycznie. Ma do tego dryg, zamiłowanie i, powiedziałabym nieskromnie, talent.  Toteż była uszczęśliwiona, kiedy dostała w szkole zadanie dla chętnych do zrobienia podczas przerwy świątecznej. Miała przeczytać "Jasia i Małgosię" i skonstruować domek czarownicy. Jak ona się na to cieszyła! Ile miała pomysłów! Poprosiła mnie tylko o taśmę klejącą i … Czytaj dalej Złamane serce z piernika

Mama, mamusia, madka…

Ostatnio natknęłam się w sieci na bardzo ciekawą dyskusję dotyczącą wyrazu "madka". Natalia Lub napisała, że nie podoba jej się to słowo, nie używa go nawet w żartach, gdyż wydaje jej się stygmatyzujące. Przy okazji postanowiła zapytać mnie o zdanie na ten temat. Dlaczego właśnie taką nazwę wybrałam dla swojego bloga? No to zaczęłam myśleć... … Czytaj dalej Mama, mamusia, madka…

Jak utrudnić dziecku adaptację w przedszkolu

Kochani, jeśliby ktoś kiedy miał potrzebę utrudnienia dziecku i sobie tych i tak trudnych pierwszych dni w nowej placówce edukacyjnej - czy żłobku, czy przedszkolu - to przygotowałam kilka porad, które przyszły mi do głowy. Oczywiście, nie są to w żaden sposób sytuację wzięte z życia. Przecież nikt z nas, przedszkolnych mamuś, nie wpada na … Czytaj dalej Jak utrudnić dziecku adaptację w przedszkolu

W krainie bocianów, żubrów i złowrogich łosi

- Kochanie, czyż ten szelest łanów zboża nie koi twojej skołatanej miejskim gwarem duszy? - westchnęłam romantycznie i czule uścisnęłam rękę mojego ukochanego męża. Przed naszymi oczami zielone i złociste pasy pól ciągnęły się aż po horyzont. Wśród traw majestatycznie kroczyły bociany. Po aż kiczowato błękitnym niebie płynęły wolno i leniwie puchate obłoczki. Krajobraz tchnął … Czytaj dalej W krainie bocianów, żubrów i złowrogich łosi

Komunikacja bez przemocy czy wychowanie bez poszanowania granic?

Bardzo dużo mówi się ostatnio o komunikacji bez przemocy. I dobrze. Wszyscy powinniśmy pamiętać, że dziecko to mały człowiek, mający takie same prawa do szacunku jak dorosły. Moim zdaniem jednak traktowanie kogoś z szacunkiem nie oznacza braku wymagań i braku reakcji na złe zachowania. A niekiedy w taką stronę ten trend wychowawczy dąży. Ostatnio trafiłam … Czytaj dalej Komunikacja bez przemocy czy wychowanie bez poszanowania granic?

Zabawa, hej zabawa…

Ostatnio przy okazji dnia dziecka brałam udział w sporej ilości festynów i imprez dziecięcych. I wiecie co? Doszłam do smutnego wniosku. Sporo dzisiejszych dzieci po prostu nie umie się bawić. Może to wina smartfonów, gier komputerowych i telewizji, jak twierdzi wielu specjalistów. Może przedstawiają wirtualną rzeczywistość tak kolorową i przyciągającą uwagę, że dzieciom, przyzwyczajonym do … Czytaj dalej Zabawa, hej zabawa…

Dzieci na Pyrkonie – czy warto wybrać się całą rodziną?

- Ja to nie będę nigdzie wyjeżdżać, dopóki moje dziecko nie podrośnie na tyle, że będzie można je zostawiać z dalszą rodziną. Cenię sobie święty spokój i komfort w podróży - stwierdziła moja koleżanka. Westchnęłam ciężko. Jakoś nikt nie kwapi się na ochotnika na zostanie z trójką moich skarbów, żebym wraz z mężem mogła oddawać … Czytaj dalej Dzieci na Pyrkonie – czy warto wybrać się całą rodziną?

Mamuśki przedszkolaków – 7 typów, które wszyscy znamy i kochamy

Zbliża się czas rekrutacji do przedszkoli. U wielu z Was zaczynają się pewnie gorączkowe poszukiwania i zastanawianie się - które przedszkole będzie najlepsze dla naszego słodkiego Pimpusia lub Pimpolinki? Oczywiście pomijając te rzesze rodziców, których na takie przemyślenia po prostu nie stać. Ci tylko trzymają kciuki, aby dostać się gdziekolwiek państwowo, i oby nie do … Czytaj dalej Mamuśki przedszkolaków – 7 typów, które wszyscy znamy i kochamy